Wycieczka to dla małego dziecka duża, pełna wrażeń atrakcja. Oczekiwaniu na to wydarzenie zazwyczaj towarzyszy podekscytowanie i niecierpliwość. Pamiętajmy jednak, że równie łatwo jest małego smyka rozczarować – a to może spowodować, że i nasze plany co do utęsknionego wyjazdu miną się z rzeczywistością. Jak zatem zorganizować wyprawę, która okaże się udana i spełniająca pragnienia dziecka?

Wybór miejsca docelowego

Wspólna rodzinna wycieczka powinna być interesująca dla wszystkich uczestników – a już w szczególności dla najmłodszych. O wyborze miejsca trzeba zatem decydować na podstawie ich preferencji. Ciekawych miejsc na terenie naszego kraju zdecydowanie nie brakuje. Niemniej, dorośli powinni raczej zapomnieć o typowym zwiedzaniu starodawnych kościołów i budowli. Dzieci potrzebują rozrywki na ich miarę ich wieku, zdolności oraz zainteresowań. Może to być dinopark, najlepiej taki, gdzie jest jeszcze dużo innych atrakcji. Bogato prezentuje się np. Jurapark w Bałtowie. Zwiedzanie całego kompleksu zajmie większość dnia, a naprawdę jest tam na co popatrzeć. Poza licznymi figurami różnych gatunków dinozaurów, spotkamy wiele innych, także żywych zwierząt. Na terenie parku dostępne jest również wesołe miasteczko i rollercoaster.

Najłatwiej jest wybrać miejsce, kiedy dzieci w rodzinie są w przybliżonej grupie wiekowej. Ale jeśli różnica wieku jest duża, to i tak można sobie z tym poradzić. Większość miejsc turystycznych udostępnia rozmaite atrakcje, tak aby każdy odwiedzający znalazł coś dla siebie. Przykładem dość nieszablonowego miejsca, jeśli chodzi o rozrywkę, są Magiczne Ogrody w Janowcu. Tam na wszystkich odwiedzających czeka ogrom atrakcji – m.in. marchewkowe pole, bulwiakowa osada, dom czarodzieja czy robankowa łąka. Więcej o tych atrakcjach można poczytać na portalu www.kreatywna.pl.

W miejscowościach turystycznych zawsze można liczyć także na duży wybór punktów gastronomicznych oraz bazę noclegową (w razie zaplanowania wyjazdu na dłużej). Obowiązkowym punktem każdej wycieczki jest również sklepik z pamiątkami. Dziecko z każdego wyjazdu powinno mieć choćby symboliczny, nieduży przedmiocik, który będzie mu przypominał o odwiedzonym miejscu i przeżytych w nim przygodach. Zawsze też będzie mogło pochwalić się kolegom i dziadkom, a przy okazji opowiedzieć o całym przebiegu wycieczki i najciekawszych atrakcjach.

Dotknąć, poczuć, uczestniczyć

Dziecko to mały odkrywca, poszukiwacz i niekiedy wynalazca. Dlatego doskonałym wyborem na spędzenie wolnego czasu są miejsca, które oferują mu możliwość zapoznania się z wynalazkami i przedmiotami w sposób kreatywny, interaktywny, rozwijający w działaniu jego zainteresowania oraz umiejętności. Zwykłe muzeum, pozwalające jedynie na oglądanie eksponatów, nie zrobi na dziecku zbytniego wrażenia. Sprawi jedynie, że będzie ono znudzone i przemęczone. Na szczęście miejsca realnie angażujące najmłodszych istnieją. Doskonałym tego przykładem jest Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu. Tam właśnie można wszystkiego dotknąć, przekonując się, jak to działa. W Toruniu na uwagę zasługuje także Żywe Muzeum Piernika, gdzie występują prawdziwe postacie, a dzieci mają szansę same wziąć udział w produkcji tych przepysznych słodkości.

Czytaj też: O czym pamiętać wysyłając dziecko na obóz

Małe dzieci to istoty, które bardzo szybko chłoną wiedzę. Warto zatem od najmłodszych lat rozwijać w nich pasję do podróżowania i poznawania nowych kultur. Z pewnością zaowocuje to w przyszłości dużą wiedzą krajoznawczą i oraz wieloma nabytymi umiejętnościami.

Źródło: infoss.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *