Zastanawialiście się kiedyś, gdzie można spotkać krasnoludki? We Wrocławiu oczywiście! W stolicy Dolnego Śląska na każdym niemalże kroku znajdziemy niewielkie figurki krasnali. Są niepowtarzalną atrakcją turystyczną miasta i każdy kto odwiedza Wrocław, musi obowiązkowo odwiedzić chociaż jednego skrzata. A zwiedzanie miasta ich tropem, to świetna rozrywka nie tylko dla najmłodszych.

Krasnale we Wrocławiu zaczęły pojawiać się od 2005 roku. Od tego czasu każdy istotny budynek, instytucja czy zabytek może się poszczycić krasnalim towarzystwem. Często bywa tak, że sława skrzata przyćmiewa zabytkowy budynek znajdujący się nieopodal. Te urocze figurki nawiązują do miejsca w którym się znajdują – krasnale zaopatrzone są w różne atrybuty lub zostały utrwalone podczas konkretnej czynności – takiej, która wiąże się z miejscem ich lokalizacji. I tak, w kanale Odry możemy spotkać Pracza, przy znanej wrocławskiej knajpie spotkamy Pierożnika, przy Mediatece Bibliofila, a przy Komendzie Głównej Straży pożarnej, Gasiorka. Skąd jednak we Wrocławiu wzięły się te wszystkie krasnale?

Alternatywne krasnale

Pomysł ten wziął się od „Pomarańczowej alternatywy”, która działała we Wrocławiu pod koniec lat 80. Grupa aktywistów malowała na ścianach budynków podobizny krasnali, chcąc w ten sposób wystąpić przeciwko systemowi komunistycznemu. Powstawały one w miejscach, w których władze zamalowywały hasła antykomunistyczne malowane przez opozycjonistów. W 2005 roku wrocławski artysta Tomasz Mroczek, wykonał kilka pierwszych podobizn krasnali. Były to Syzyfki, Pracz Odrzański, Szermierz oraz Rzeźnik. Obecnie są one swoistym symbolem Wrocławia i chyba każdy mieszkaniec na swojego ulubionego.

Wizytówka miasta

Z każdym rokiem we Wrocławiu przybywa coraz więcej figurek krasnali i każdy z nich musi pamiętać o pewnych zasadach, a dokładniej o pewnym dress code. Wrocławskie krasnale muszą przecież do siebie pasować. Wygląd kolejnych podobizn krasnali jest elementem strategii promocyjnej miasta, dlatego też artyści projektujący i wykonujący figurki, muszą nawiązywać do tych powstałych wcześniej. Kolejne krasnoludki powstają przy wybranych instytucjach, dla upamiętnienia ważnych wydarzeń oraz osobistości, nie koniecznie związanych z Wrocławiem. I tak w mieście można spotkać skrzaciego odpowiednika Wandy Rutkiewicz, ale także prawdziwą gwiazdę rocka wśród krasnali – Papę Heta, czyli skrzata dedykowanego wokaliście kultowej Metalliki, Jamesowi Hetfieldowi. Krasnale pomagają także podkreślić istotne idee propagowane w mieście jak np tolerancja i troska o osoby niepełnosprawne.

Spacerując po mieście przy okazji zwiedzania, warto jest uważnie się rozglądać i szukać kolejnych krasnali. Jeśli chcemy odwiedzić jakiegoś konkretnego, możemy nabyć specjalne wydania map, na których zaznaczone są krasnale. Można także pobrać aplikację na smartfony z systemem Android – dzięki niej z pewnością trafimy pod każdy krasnali adres. Wizyta we Wrocławiu, której punktem obowiązkowym będą odwiedziny u krasnali, na pewno będzie świetną zabawą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *