Nowy Jork wciąż z wizami

Zdążyliśmy się już w mniejszym lub większym stopniu pogodzić z tym, że świat, w którym żyjemy, jest jaki jest. Jesteśmy już do tego stopnia przyzwyczajeni do tego, według jakich praw i zasad on działa, że nie potrafimy sobie wyobrazić, że mógłby być inny.

Jednak okazuje Większości z nas udało się już raczej pogodzić z tym, że świat, w którym żyjemy, jest taki jaki jest, zamiast być inny. To, że mógłby wyglądać inaczej, jest dla nas wręcz trudne do wyobrażenia, do tego stopnia zdążyliśmy już się do tego przyzwyczaić. Ale, jak się okazuje przy pogłębionych studiach, często znajdowaliśmy się o krok od naprawdę przełomowych zmian mogących zaważyć na naszym życiu. Za przykład może tu posłużyć zniesienie wiz do Stanów, który swego czasu mógłby być projektem dość bliskim zrealizowania.

Gdyby więc te zamierzenia się ziściły…

Gdyby więc te zamierzenia się ziściły, dla chcących zobaczyć Nowy Jork byłoby to bez wątpienia wielką szansą na rozwój. Pod warunkiem, że udałoby się zrealizować całe to zamierzenie, moglibyśmy się tym cieszyć. Poza tym, dzięki temu więcej nie martwilibyśmy się podaniami o wizę, ponieważ zwyczajnie nie byłoby już takiej potrzeby. Nie da się ukryć, że w porównaniu z tym, co mamy teraz, byłaby to bardzo przyjemna perspektywa. Możemy wciąż gdybać, jakie korzyści oznaczałoby dla nas doprowadzenie realizacji projektu takiego jak zniesienie wiz do Stanów do końca. Niestety, nic innego nam nie pozostaje, ponieważ nie było nam dane się o tym przekonać i raczej już nie będzie. I chociaż wydaje nam się to trudne do przełknięcia, tak to właśnie wygląda: pomimo korzyści, jakie zapewniał, zniesienie wiz do Stanów nie doczekało się finalizacji projektu. Stało się tak z powodu niedopełnienia procedur, co jest bardzo przykre i, niestety, sporo nam mówi o ludzkich zamierzeniach i możliwościach. Dlatego właśnie na chwilę obecną zniesienie wiz do Stanów pozostaje jedynie niezrealizowanym planem i raczej się to nie zmieni.